2014/07/02

Hejka:). Niektórzy z Was może zauważyli, że dość sporo czasu mnie nie było. Pierwszą przyczyną, o której Was już powiadomiłam był mój tygodniowy wyjazd w góry. Od razu, następnego dnia chciałam dodać post ze zdjęciami i ogólnie opowiedzieć z czym się tam spotkałam, co mnie zdziwiło, etc. Sprawa potoczyła się inaczej, gdyż moja siostra wzięła aparat do siebie, by zgrać wszystkie zdjęcia i trochę trzymała u siebie kartę pamięci, także kompletnie nie miałam pomysłu o czym napisać notkę, a chciałam, aby brały w niej udział moje zdjęcia, a nie z innych źródeł internetu.
Dzisiaj dostałam kartę, ale nie było mnie dość sporo w domu i za długo by trwało przesyłanie zdjęć, wybieranie tych najlepszych na komputer, potem tych najlepszych na bloga, i tak dalej.
Jutro się za to zabieram i ogólnie za bloga. Ostatnio miałam trochę dziwne i leniwe dni, dosłownie NIC mi się nie chciało. Nie miałam najmniejszej ochoty wychodzić z łóżka, kiedy zbliżało się już południe, a jak już wstałam, to od razu poszłam usiąść przed telewizorem albo laptopem.
Dzisiaj postanowiłam to zmienić. Myślałam, że jak się zmuszę do jakiejkolwiek pracy, to ona potem będzie mi sprawiać przyjemność i może stanę się bardziej aktywna na co dzień. I miałam rację. Ogarnęłam ubrania w szafie, odłożyłam te, których już nie noszę, poszłam na godzinny spacer z psem, a zaraz po nim biegać. Kondycja mi spadła co prawda, ale jak znowu wyznaczę sobie, że mam biegać co dwa dni bądź codziennie, to powinno być już okej.
Wracając do bloga... Planuję wstawiać tak jak to robiłam na początku jego istnienia, codziennie nowe posty. Z pewnością krótsze od tego, ale dzisiaj pozwoliłam Wam się z wszystkiego wytłumaczyć i opowiedzieć co się u mnie działo w ostatnim czasie i co planuję zrobić.
Jutro możecie się spodziewać 'moich planów na wakacje' lub tego dużego postu z wycieczki w góry. Myślałam, żeby porozdzielać to na kilka części/dni, ponieważ zdjęć jest mega dużo, do opowiadania także, a nie chciałabym, abyście się zanudzili, myśląc 'kiedy skończą się w końcu te zdjęcia?!', bo o czytaniu tego wszystkiego już nie wspomnę, hahaha.
Bardzo Was przepraszam za brak jakichkolwiek zdjęć, jutro pojawi się post z masą ich :))). Ja lecę dokończyć oglądanie filmu 'Jeszcze większe dzieci' z Adamem Sandlerem, jeśli go kojarzycie. Mega dobra komedia, polecam! :)
Dobranoc :))).

1 komentarz:

  1. Oglądałam jeszcze wieksze dzieci to strasznie polecam super komedia!
    lewa-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń