2015/05/28


Aloha!
Wpadłam na pomysł, żeby w miarę regularnie dodawać kolejną serię postów, ale tym razem "health food", czyli zdrową żywność. Dzisiaj chciałabym Was zachęcić do położenia na nasze pieczywo czegoś innego niż żółty ser czy szynkę. 


Składniki:
ser mozzarella
mieszanka sałat (m.in. rukola)
łosoś wędzony w plastrach
kiełki (różnych warzyw)

Składniki położyłam na bułkę w takiej kolejności, w jakiej podałam wcześniej. Żałuję tylko, że nie miałam ciemnego, razowego pieczywa. Ale to nie robi aż tak dużej różnicy.
Na końcu zblendowałam jedno kiwi z jogurtem naturalnym i przelałam to smoothie do szklanki. 
Do talerza nasypałam trochę borówek; bardziej miały służyć one jako ozdoba.





2015/05/26


Heii
Mimo, że znacie mnie już trochę i wiecie mniej więcej jaka jestem, jaki mam charakter, jak wyglądam, co lubię, a czego nie, postanowiłam co parę miesięcy dodawać taki post, ponieważ zmienia się moje hobby, charakter, no i oczywiście wygląd, co można wywnioskować na zdjęciu poniżej:

Moi znajomi chyba mają rację, jestem ruda XD.


♥ 18 czerwca będę obchodzić moje 15 urodziny
♥ chodzę do 2 gim
♥ farbowałam parę razy włosy
♥ przez co mam taki kolor jaki mam i są one bardzo zniszczone już
♥ mam brązowo-zielone oczy
♥ bardzo często zmieniam zdanie
♥ chciałabym studiować w przyszłości psychologię. Jednak nie wiem czy zwierzęcą, czy ludzką
♥ biegam codziennie albo co dwa dni
♥ jestem humanistką
♥ nie znoszę przedmiotów ścisłych
♥ zaczęłam się mocniej malować w drugiej klasie gimnazjum, choć i tak jest to lekki makijaż
♥ dużo inaczej patrzę na świat niż moi rodzice (nie uwzględniam takich wypadków, jak kradzieże, itp., przed którymi moja mama mnie często ostrzega, innymi słowy - wierzę bardziej w ludzi)
♥ nie lubiłam kiedyś czytać książek. Na szczęście to się zmieniło. Jednak nie czytam ich, gdy są one wierszowane
♥ mam psa (Sky) i kota (Puma)
♥ uwielbiam dekorować mój pokój lub cokolwiek innego
♥ nie umiem utrzymywać kontaktów z bliskimi (chodzi o to, że np. nigdy nie napiszę do kogoś pierwsza 'hej', bo po prostu nie lubię albo może boję się, że komuś będę przeszkadzać, sama nie wiem. Ogólnie lubię z ludźmi pisać i rozmawiać)
♥ byłam strasznie nieśmiała jeszcze niedawno, teraz jest z tym lepiej, ale i tak wielu rzeczy chyba nie odważyłabym się zrobić
♥ kiedyś dużo więcej czasu spędzałam na fb, teraz nie mam na to czasu za bardzo
♥ nie jestem osobą leniwą i raczej nie było dnia przez ostatnie kilka/naście lat, żebym nie wyszła z domu. Rzadko kiedy się nudzę


♥ uwielbiam spędzać czas na świeżym powietrzu. Dlatego staram się oprócz biegania też wychodzić codziennie na spacer z moim psem
♥ mam do mojej szkoły ok. 3km, z czego się w sumie cieszę
♥ chodziłam przez rok na szkółkę taneczną, gdzie się "nauczyłam" tylko podstawowych tańców
♥ " ", bo kompletnie nie umiem tańczyć :D
♥ ani śpiewać, chociaż bardzo to lubię, ale robię to raczej tylko wtedy, gdy jestem sama
♥ mam siostrę, która od ponad 7 lat nie mieszka już ze mną (ma swoją rodzinę)
♥ więc czasami czuję się trochę w domu jak jedynaczka, ehhh
♥ prowadzi ona szkolenia i agility dla psów, na które czasami uczęszczam (w sumie tylko na agility)
♥ nie utrzymuję żadnych kontaktów z moją było klasą, ewentualnie z osobami, który były w innej klasie w podstawówce
♥ jeśli miałabym wybierać, która szkoła mi się bardziej podoba, wybrałabym gimnazjum
♥ szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie mnie w liceum
♥ ponad rok temu nagrywałam filmiki na youtube, a właściwie czasem a yt dawałam, ale częściej na bloga, z których się teraz śmieję hahahah, filmiki na "bardzo" wysokim poziomie XD
♥ właściwie to mam naprawdę świetny ubaw, gdy oglądam moje stare posty
♥ przeważnie ubieram się na czarno, biało lub szaro



♥ prowadzę kalendarz w formie notatniku, ponieważ o wielu rzeczach zapominam
♥ ale ogólnie mam dobrą pamięć, jeśli chodzi o np. wiersz czy wykucie się na pamięć jakiejś lekcji z biologii lub czegoś innego
♥ moja kuzynka mieszka dosłownie za ścianą
♥ od dłuższego czasu staram się w miarę zdrowo odżywiać, chociaż i tak zdarza mi się zjeść coś mniej zdrowego
♥ uwielbiam lato i wysoką temperaturę, wtedy spędzam praktycznie cały dzień na dworze
♥ ale gdy pada też jest dobrze, bo mam czas załatwić wszystkie domowe obowiązki. Poza tym w sumie chętnie też wtedy wychodzę na dwór, bo uwielbiam takie ulewy
 ♥ potrafi mi się zmieniać bardzo szybko humor, ale zawsze potrafię znaleźć jakiś powód do szczęścia :)



blouse - Zara | tracksuits - sklep miejski (Bajarek) | necklace - Pepco

2015/05/24



Hola kochani!
Nadszedł czas na kolejny DIY i w ogóle kolejny post, bo bardzo dawno była moja ostatnia notka.
Chcę Wam pokazać, co zrobiłam z kubkiem od kawy z Mc :). Do dzieła!

 1. Zdjęłam pokrywkę z kubka i pomalowałam go na biało.


2. Schnął na moim balkonie przez ok. 20 min. Następnie przykleiłam dwie... błyskotki(?), wiecie o co mi chodzi. Może to być cokolwiek, co Wam się podoba.


3. Kolejnym krokiem jest wymierzenie kawałka wstążki i przyklejenie jej na samą górę kubka. Niestety nie znalazłam innego koloru, a chciałam złotą :(.


4. Na prawie sam koniec dokleiłam nad obydwoma błyskotkami dwa kwiatki z papieru i na reszcie wolnego miejsca napisałam cytat z mojej ulubionej piosenki teraz ( https://www.youtube.com/watch?v=i1Jp-V4jalI ) oraz narysowałam znak nieskończoności. Wyszło mi to dość krzywo, więc jakby co, jestem tego świadoma :D.


5.1. Ostatnią rzeczą jest przedstawienie do czego zastosowałam ten ozdobny kubek. Może on być tak naprawdę wszystkim. Ja pokażę Wam tylko dwa sposoby, a mianowicie jako zwykła doniczka. Wzięłam sztuczne kwiaty i po prostu je tam włożyłam. Jeśli chcecie zrobić coś podobnego i macie sztuczne kwiaty z dłuższymi łodygami, to proponuję dół kubka wypełnić plasteliną, aby kwiaty były ładnie i sztywno ułożone. Jeżeli chcecie tam włożyć prawdziwe kwiaty, to spokojnie można włożyć do środka ziemię, a gdy jest ona za sucha, to dolać trochę wody, włożyć kwiaty (chociaż lepiej chyba przed włożyć kwiaty, nie wiem, nie znam się zasadzeniu roślin hahah) :)


5.2. Drugim sposobem wykorzystanie takiego ozdobionego kubka jest zrobienie dziurkaczem tyle dziur, ile tak naprawdę chcemy. Ja zrobiłam 4. I służą mi one za wieszak na kolczyki. W środku włożyłam bransoletki i inne mniejsze biżuterie. 




Postaram się regularnie dodawać posty DIY, czyli w każdy wolny weekend. 
Do następnej notki! Adiós!

2015/05/05


Hello misie
Zaczął się mój straszny tydzień w szkole. Już mam za sobą trzt prace klasowe z chemii, matematyki i wosu. No i musiałam wybrać z czego chce mieć lepszą ocenę i zabrałam się tylko za wos i matmę. Także nie spodziewam się dobrej oceny z chemii. Chciałam napisać post bardziej tematyczny niż życiowy, jednak na pewno mi się to nie uda w tym tygodniu. Czasem zazdroszczę moim rodzicom czy mojej siostrze, po prostu ludziom dorosłym, pracującym. Niby muszą zarabiać na swoje życie, a czasami też i na życie swojego dziecka/dzieci, ale nie muszą się uczyć i niektóre prace nie wymagają wstawania o 6:30. Dorośli mogą robić co chcą, wychodzić z domu kiedy chcą, mogą właściwie wszystko. I tego mi trochę brakuje w moim życiu. Jednak szkoła też jest dla mnie ważna i sądzę, że będę za nią tęsknić kiedyś, bo w niej mam prawie wszystkich swoich przyjaciół na miejscu. Poza tym chcę zdać maturę i dostać się na moje wymarzone studia. W każdym razie lepiej jest po skończeniu szkoły mieć tą wiedzę w sobie niż świecić przed ludźmi głupotą. Dlatego warto się uczyć już od wczesnych lat i nie mieć tego gdzieś, mimo, że chyba każdy ma czasem chęć olać to wszystko. I w sumie dobrze jest mieć taką przerwę czasem od nauki i odpuścić sobie naukę. Jednak lepiej jest to robić rozsądnie i sprytnie, tzn. nie wiem jak u Was, ale u mnie kartkówek się nie poprawia, więc na nie zawsze staram się uczyć, na pracę klasową też, ale np. wczoraj, gdy były aż dwie, to na jedną się nauczyłam, a drugą po prostu poprawię. Jutro czeka mnie kolejna praca klasowa z historii i kartkówka z j. angielskiego. O Matko, niech ten tydzień się już skończy, błagam. 






skirt - stradivarius | shirt - reserved | necklace - //// | bracelet - Stockholm