2015/08/23

Witam Was bardzo radośnie już po festiwalu kolorów, przebrana, umyta i przede wszystkim spełniona. Kolejny cel na te wakacje został odhaczony. 
Wczoraj z Karoliną pojechałyśmy do Gdańska, nie wiedząc dokładnie gdzie się znajduje ta impreza. Przy okazji spóźniłyśmy się na pociąg. Na całe szczęście dużo nas nie ominęło i zdążyłyśmy na drugi wyrzut kolorowych proszków, które sprzedawali na samym początku. 
Z osób, które występowały na scenie znałam tylko Mesajah, muzyka reggae nigdy nie była moją ulubioną, ale przy niej zawsze pojawia się uśmiech na mojej twarzy. O dziwo znałam niektóre jego piosenki, tj.:

Po jego występie jego piosenki dominują w moich uszach. Nie wierzę jak szybko zmienia mi się gust muzyczny, kiedyś tylko pop, potem rock, jeszcze niedawno disco polo haha, rap też był, teraz kolej na reggae? Może, ale wątpię, że na długo. 
Na sam koniec przyszło dwoje Dj-ów(?), prowadzenie tego sprzętu i zagadywanie do nas, do publiczności podobało nam się bardziej u Dj-a Dona. Ale i u tego, i u Dj-a Late at Night bawiłyśmy się super, czego świadczą z pewnością bolące nas potem nogi i ręce od skakania i machania haha. 
Festiwal skończył się o godzinie 21.00, tak więc ludzie zaczęli się rozchodzić na dworzec, do domów, a inni jeszcze do klubów. Ci, którzy wzięli udział w tej imprezie mieli darmowy wstęp do klubu, w którym prowadził muzykę Dj Dan. Jednak nazwy nie pamiętam.
W domu byłyśmy około 23.00. Mam nadzieję, że za rok też zorganizują ten czy podobny festiwal w Trójmieście. Im więcej takich imprez tym lepiej, z pewnością łączą ludzi i dają dużo zabawy i radości.





10 komentarzy:

  1. Też byłam wczoraj na tym festiwalu :D Jednak wpadłam tylko na chwilę, bo potem jechałam nad morze ;) Haha, nawet nie przypuszczałam, że takie obsypywanie proszkami aż tak mi się spodoba ;)
    Świetne zdjęcia! :)
    Pozdrawiam!
    dreams-lunatyk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak chyba każdy miał na początku jatkę na boys bandy, potem na disco/rap i w końcu kończy na rocku/reggae haha. :)
    Chciałam być na festiwalu w swoim mieście, ale nie udało się.

    Zapraszam do mnie: www.fashionforazmariaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam te festiwale ;D Super sprawa

    OdpowiedzUsuń
  4. Festiwal kolorów to świetna zabawa :)
    Pozdrawiam,
    Szwajjka

    OdpowiedzUsuń
  5. na pewno było świetnie ;)

    zapraszam również do mnie ;)
    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Również byłam na tym Festiwalu :)
    Poklikasz w link pod zdjęciami? :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/2015/08/everything.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę! Też miałam jechać na taki festiwal, który był niedaleko mnie raptem ok. 50 km, nawet nie, czyli w Katowicach :D Oj szykowałam się na tą cudowną imprezę, ale jakieś 3 tyg przed dowiedziałam się, że definitywnie odpada taka balanga. Dzień po tym festiwalu miałam egzaminy zawodowe i nauka w tym momencie była najważniejsza. Mam nadzieje że w następnym roku dam radę jechać :D
    Jeśli chodzi o muzykę reggae, uwielbiam :D i Mesajah! Byłam na jego koncercie i muszę przyznać, że przekazuje publiczności niesamowitą moc :D Ogółem słucham jego utworów od grubych 3 lat, więc w żadnym wypadku nie przyciągnęły mnie do słuchania tego typu muzyki media. Te utwory na pewno znałaś z radia, ponieważ często są puszczane. Każdego dnia klasyka ! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale super! W przyszłym roku też chcę jechać :p

    http://ghostcatcher7.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, ze ja ten festiwal ominęłam, gdy był w moim mieście :(

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń