19/11/15

Hei! Nie wiem właściwie czemu napadło mnie na napisanie tutaj czegoś akurat o takiej porze dnia, w której powinnam być po kąpieli i właściwie już w łóżku, ale brakuje mi na moim blogu właśnie takich postów, gdzie dzielę się z Wami swoimi refleksjami.
Święta zbliżają się naprawdę wielkimi krokami. Czas mija tak szybko, że zanim się obejrzę będzie za późno na poprawy niezadowalających mnie ocen. Już nie martwię się w niedzielne popołudnie, że następnego dnia będę musiała wstać o szóstej czterdzieści, co powoduje myśli samobójcze zaraz po otworzeniu moich zmęczonych i niewyspanych oczu, ponieważ wiem, że te pięć dni zleci tylko nieco dłużej niż weekend, o który proszę od niedzieli wieczorem.
Zaczęłam pić już wcześniej kawę, ale miałam kilkutygodniową przerwę, co spowodowało osłabienie mojego stanu myślenia, gdyż zdążyłam się chyba od niej uzależnić. Teraz jest nieodłączną czynnością, którą wykonuję rano przed wyjściem na autobus. Właściwie zdarza mi się pić drugą po szkole, zwłaszcza, gdy wiem, że będę musiała się tego dnia dużo uczyć.
Jeśli chodzi o samą naukę, to w szkole co chwilę nauczyciele obdarowują nas, czyli uczniów piszących w tym roku szkolnym egzaminy gimnazjalne - tysiącami kartkówek, sprawdzianów czy prac klasowych. Ledwo skończyły się pierwszy testy próbne, to już w grudniu będą nas czekać kolejne. Jednak już po tylu latach edukacji zdążyłam zauważyć jak najlepiej przyswajam sobie informację i czy w ogóle muszę je przyswajać. Jestem osobą, która wiele pamięta z lekcji (o ile się nie zamyśla, bo to zdarza mi się często) i nie musi siedzieć nad książkami w domu zbyt długo. Czasem się zastanawiam na jaką końcową średnią byłoby mnie stać, gdybym naprawdę nie robiła po szkole i weekendy nic oprócz uczenia się.
Zauważyłam również ostatnio, iż dużo lepiej znam język angielski niż nawet porównując swoją umiejętność władania nim w zeszłym roku. Może to dlatego, że przez 3 lata naprawdę intensywnie zawsze pracujemy na tych lekcjach, jednak w tym roku tempo pracy jest podwójne + konsultacje raz w tygodniu, które też dużo dają. Stwierdziłam, że jak nie w tym roku, to od przyszłego koniecznie zapisuję się na poza szkolną naukę tego języka, ponieważ naprawdę bez niego nie poradzę sobie w życiu. Tym bardziej, że wiążę swoją przyszłość z wieloma wyjazdami za granicę.
Mimo braku już czasu w ciągu całego tygodnia, szukam okazji, aby zarobić trochę banknotów, które wydam na strój zimowy do biegania oraz bieżnię do domu. Są to jak na razie najważniejsze rzeczy dla mnie, aby zainwestować w nie, z resztą zachcianek jestem w stanie poczekać jeszcze trochę.
To chyba tyle, jeśli chodzi o to, co się działo lub zmieniło w moim życiu. Dodaję niżej zdjęcia z tego i poprzedniego miesiąca. Zapomniałam wspomnieć, że byłam na koncercie Natalii i Libera w Rivierze. Udało mi się dostać autograf i zdjęcie, ale niestety tylko z Natalią.
Publikuję moje elektroniczne gryzmoły i zamykam laptopa, żebym nie musiała wstać jutro tak, jak napisałam na początku notki. Dobranoc misie i miłego dnia jutro. Myślę, że piątek jest najłatwiejszy do przeżycia, ponieważ mamy wreszcie tą świadomość, że zaczyna się nasz wyczekiwany weekendzik :).
xoxo







--------------------------------------------------------------------------------------

PS:
Chciałabym polecić Wam ten internetowy skelp, ponieważ ma bardzo duży asortyment, który nie jest drogi. Zwłaszcza teraz, gdyż są wyprzedaże.
Każdy znajdzie tam coś dla siebie. Przeróżne akcesoria, ubrania od wyboru do koloru, plecaki, torby, przeróżne gadżety, biżuteria, artykuły domowe. Wszystko, co sobie tylko wymarzycie :).

Jeśli macie chwilę wolnego, to serdecznie zapraszam do przejrzenia sobie ich sklepu, wchodząc w linki podane poniżej :).





 4 - klik || 5 - klik || 6 - klik 

Komentarze

  1. poklikałam x

    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Na rozbudzenie - zamiast kawy - najlepsza jest szklanka wody z łyżką (lub łyżeczką) miodku i sokiem z połowy cytryny (lub plastrem). Miód wieczorem zalewamy letnią wodą i zostawiamy na noc, rano wyciskamy sok z cytryny i napój gotowy - daje kopa, energetycznego i do nauki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Poklikane :) fajny mix zdjęć. Pamiętam jak zawsze moi rówieśnicy latali za autografami, mnie to nie kręciło :))
    The balance of my life

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny mix zdjęć ;)

    pozdrawiam ;)
    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne zdjęcia. Eh. niestety czas płynie okropnie szybko i nawet nie mogę spokojnie pomyśleć o przyszłości lub rozwijać swoją pasję bo zaraz wiem że muszę się uczyć.
    Super post.
    http://tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja juz pomalutku czuje ten klimacik ^.^
    Fajny mix:3


    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie to napisałaś, poklikałam :)
    Obserwuję i liczę na to samo ;)
    http://carolineworld123.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja kiedyś piłam całkiem dużo kawy, ale już się odzwyczaiłam i staram się do niej nie wracać ;)
    U mnie z nauką nie jest tak źle, w sumie sprawdzianów jest dużo ale godzina nauki przed mi zwykle wystarczy ;) Może za rok jak dojdą testy będzie trudniej, ale na razie da się wytrzymać :D
    Fajne zdjęcia ;)
    dreams-lunatyk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny post! :) Zdjęcia cudowne. Obserwuje i liczę na to samo :) Zapraszam do siebie caroliv-photography.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja kocham kawę <3 :D Ciekawy Post!
    zapraszam na swojego bloga dopiero zaczynam ;)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  11. Poklikałam,.
    Kochana świetnie napisany post , bardzo miło mi się czytało.
    Co powiesz na wspólną obserwację. ?? Zapraszam serdecznie do mnie nowy post
    staram się o współpracę z pewną firmą z branży modowej, byłabym niezmiernie wdzięczna jeśli poklikałabyś w linki do ubrań w moim najnowszym poście i skomentowała pod nim jeśli to zrobiłaś. Umożliwi mi to współpracę z nimi. Z góry pięknie dziękuję :*
    http://nicole-500.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. u mnie w szkole też pełno kartkówek, ja chyba nie zatrzymam. :)

    http://little-jay999.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczne zdjęcia, linki kliknięte :)

    Kochana mogłabyś poklikać w linki w poście :
    http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2015/11/shein-azurowy-sweterek-i-bluzeczka-z.html
    Z góry bardzo dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Też próbuję zarobić (na pracy hostessy), mnie jęczą o maturze i zasypują sprawdzianami z biologii. Cóż, życie. Na domiar złego znów muszę wstać o 6. Żeby tak 4 razy w tygodniu... to już przesada :(
    A takie posty, szczere i spontaniczne, są potrzebne.
    KLIK

    OdpowiedzUsuń
  15. to dobrze, że taki postęp w nauce angielskiego jest :D
    poklikane
    zapraszam, mój blog

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny mix zdjęć, śliczna sukienka ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny blog :)
    .
    .
    Co powiesz na obs za obs? (jak tak napisz u mnie na blogu)
    Zapraszam http://catherineeffortt.blogspot.com (nowa nazwa)

    OdpowiedzUsuń
  18. w szkole to ja mam po prostu zawrót głowy, codziennie jak nie sprawdzian, to kartkówka.
    bardzo ładne zdjęcia :)
    lienicormaid.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Pomogłam w kliknięciach! :))
    Zapraszam do obserwacji mojego bloga ---> odwdzięczam się tym samym :))

    http://oleksandrix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Poklikalam :) bardzo ciekawe zdjecia :)
    Zapraszam do mnie oraz do obserwacji, odwdziecze sie tym samym :)
    www.killukitty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty