24/03/2016
WYLUZUJ
 
To musisz, to też, tamto też, ucz się cały czas, posprzątaj to, a potem idź do sklepu jeszcze. Pełno sprawdzianów jest w tym tygodniu, czyli ucz się do późna.
Wyprowadź psa, w sumie fajnie by też było znaleźć czas na bieganie, może jakąś siłownię czy basen, albo po prostu poćwiczyć w domu.
Bycie blogerką/vlogerką i dodawanie postów/filmików co 3 tygodnie, ewentualnie co miesiąc. A chwilaaa... ja mam przyjaciół jeszcze? I rodzinę? W sumie nie wiem co się u nich dzieje, bo tak w sumie to nie mam na nic czasu.
Tak ostatnio wyglądały moje tygodnie. Chciałam zrobić wszystko, a wychodziło, że może 1/4 moich obowiązków zdołałam wykonać w ciągu dnia. Brakowało mi też czasu dla siebie, przyjaciół, rodziny i oczywiście chłopaka. Cały czas próbowałam się jakoś zorganizować, zdążyć ze wszystkim. A gdy nie raz udawało mi się zrobić jednego dnia prawie wszystko to następnego byłam zupełnie bezsilna mimo wypitej z rana mocnej kawy. A to powodowało niechęć całkowicie do wszystkiego przez kolejne dni.

 
 
 
 
Zrozumiałam, że pomimo tego, że zawsze mówię, iż wszystko jest możliwe, to tak naprawdę nie zawsze jest po naszej myśli, ale jesteśmy tylko ludźmi, którzy w naturze mają popełnianie błędów jak i dobrych uczynków, to czy mają dobry lub może zły humor, to czy aktualnie wiedzie im się w życiu, czy póki co - nie.
Czasami tracimy motywacje do dalszych działań, siłę na kolejny dzień i wiarę w poprawę siebie samych. I wydaję mi się, że tak ma każdy jeden człowiek na całym świecie, niezależnie od tego jak siebie pokazuje w internecie, telewizji lub na mieście. Tylko my sami wiemy jak się czujemy.
Pamiętajmy, że zawsze po tym gorszym czasie następuję ten lepszy. I potem znowu jest gorzej, a chwilę później lepiej. Na tym polega życie, a my uczymy się jak sobie z nim radzić. Sami najlepiej wiemy, co nam poprawia humor, a co go pogarsza. Zrezygnujmy z tego drugiego całkowicie, a zmuszajmy się do pierwszej części, ponieważ potem będzie już z górki i zacznie nam powracać motywacja i siła psychiczna. Ja ją właśnie od paru dni gromadziłam, aż w końcu postanowiłam spiąć się całkowicie i napisać do Was.
Nauczyłam się już sobie radzić z różnymi przeciwnościami losu. Teraz tylko muszę wykombinować coś, co pozwoli mi tą pozytywną energię zatrzymać we mnie na bardzo długo.
 Tego i Wam życzę! Uśmiechajcie się często i korzystajcie z pięknej, wiosennej już prawie pogody i nie dajcie się ponieść smutnym chwilom, które i tak przeminą.

 

 

Komentarze

  1. Też miałam nie dawno taki czas, że z niczym nie potrafiłam zdążyć, ale na szczęście teraz mam już wszystko pod kontrolą :D

    amelia-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio też borykam się z problemem braku czasu, faktycznie warto czasem odpuścić i odetchnąć po prostu :)

    Obserwuje i zapraszam do siebie KLIK! (Jest też NOWY POST! )

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem wykończona brakiem czasu, nie mam ani chwili dla siebie, dlatego zaczęłam czasem odpuszczać sobie naukę, ponieważ uświadomiłam sobie, że uczenie się po nocach wcale nie przynosi żadnych efektów.

    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne widoki *.*

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. pierwsze parę zdań jakby opisywało mnie ;D

    pozdrawiam :)
    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja niedawno też miałam taki kiepski czas, ale już z niego wyszłam :)
    Dwa ostatnie zdjęcia są śliczne!
    paulan-official-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie chyba nastąpił trochę taki czas, bo z jednej strony matura za miesiąc i chcę się do niej przyłozyć, z drugiej chce cwiczyc, a z jeszcze jednej chce znalezc czas dla znajomych i chłopaka...czekam na czerwiec zeby w końcu odetchnąć :D/Karolina

    Dwie Perspektywy Blog [Klik]

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzeba cieszyć się życiem! Cudowne zdjęcia!
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasami dla własnego dobra musimy z czegoś zrezygnowac. Dobrym patentem jest wyznaczanie sobie dni z blskimi, aby ich nie zaniedbac - np. z chłopakiem wtorki - tylko i wyłacznie nasze!
    Swoja droga, odnoszac sie do tytułu posta - jak czuje nadmiar obowiazków i powoli ogarniającą mnie panike to po prostu ide spac - polecam bardzo!
    buziaki x
    smile-for-me-beautiful.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. tak, czasami trzeba trochę oddychnąć i odpocząć od świata ! :)
    http://mey-meyy.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty